10 miejsc, które wyglądają jak z innej planety

10 miejsc, które wyglądają jak z innej planety

Spis treści

Dlaczego niektóre miejsca wyglądają jak z kosmosu?

Na Ziemi istnieją regiony tak niezwykłe, że trudno uwierzyć, iż to wciąż nasza planeta. Ekstremalne warunki, rzadkie minerały, wulkany, słone jeziora i geotermalne źródła tworzą krajobrazy, które przypominają Marsa, Księżyc lub wymyślone światy z filmów science fiction. Dla podróżników to szansa, by doświadczyć “kosmicznej” wyprawy bez skafandra i rakiety, a przy okazji lepiej zrozumieć procesy, które kształtują Ziemię.

W tym artykule znajdziesz dziesięć miejsc z różnych kontynentów, które wyglądają jak z innej planety, a jednocześnie są dostępne dla turystów. Przy każdym opisie pojawią się krótkie wskazówki praktyczne: kiedy jechać, na co uważać, jak się przygotować. To nie jest ranking, raczej subiektywna lista inspiracji dla osób, które szukają w podróżach czegoś więcej niż tylko ładnych plaż i standardowych atrakcji.

1. Prypeć, Ukraina – wymarłe miasto rodem z postapokalipsy

Prypeć, opuszczone miasto w pobliżu Czarnobyla, wygląda jak scenografia do gry komputerowej albo mrocznego filmu SF. Bloki mieszkalne z wybitymi szybami, zarośnięte drzewa wyrastające z asfaltu, słynne diabelskie koło zardzewiałe i zastygłe w bezruchu – wszystko to tworzy obraz świata po katastrofie. To miejsce przypomina, jak krucha jest cywilizacja i jak szybko natura odzyskuje teren.

Zwiedzanie zony czarnobylskiej możliwe jest wyłącznie z licencjonowanym przewodnikiem. Dawkę promieniowania podczas krótkiej wizyty porównuje się często do lotu samolotem, ale mimo to warto stosować się do zaleceń: nie dotykać przedmiotów, nie siadać na ziemi i dokładnie myć ręce po powrocie. Najlepszy czas na wizytę to wiosna i jesień, gdy roślinność nie zasłania wszystkiego, a temperatura sprzyja eksploracji.

2. Valle de la Luna, Chile – księżycowy krajobraz na pustyni Atakama

Valle de la Luna, czyli Dolina Księżycowa, leży na jednej z najsuchszych pustyń świata – Atakamie. To miejsce zachwyca surowymi, niemal monochromatycznymi krajobrazami: falującymi wydmami, poszarpanymi skałami, krystalicznymi solnymi wykwitami. O zachodzie słońca dolina mieni się odcieniami czerwieni, pomarańczy i fioletu, co sprawia, że spacer po niej przypomina spacer po powierzchni innej planety.

Ze względu na wysokość i suche powietrze niebo nad doliną jest jednym z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji gwiazd. Wiele lokalnych biur organizuje wieczorne wycieczki, połączone z oglądaniem nieba przez teleskop. W dzień koniecznie zabierz kapelusz, krem z filtrem i dużo wody – słońce na Atakamie jest bezlitosne, a cień bywa rzadkością, szczególnie na dłuższych trekkingach przez piaski i skały.

3. Depresja Danakilska, Etiopia – kolorowe piekło na ziemi

Depresja Danakilska w Etiopii uchodzi za jedno z najbardziej ekstremalnych miejsc na Ziemi. Temperatury potrafią przekraczać 45°C, a krajobraz tworzą jaskrawe jeziora kwasu, pola siarki, bulgoczące źródła i czarne pola lawy. Szczególnie surrealistyczne jest pole geotermalne Dallol – mozaika żółci, zieleni i pomarańczu wygląda jak komputerowa wizualizacja obcej planety, a nie natura.

Ze względu na warunki klimatyczne i bezpieczeństwo lokalne wyjazd do Danakilu wymaga dobrej organizacji oraz korzystania z usług sprawdzonych agencji. Noclegi są bardzo proste, a komfort minimalny, bo celem jest kontakt z niezwykłym krajobrazem, a nie luksus. To wyprawa dla osób obytych z upałem, gotowych na długie przejazdy i brak infrastruktury – nagrodą są widoki, których nie da się pomylić z żadnym innym miejscem.

4. Salar de Uyuni, Boliwia – największe lustro świata

Salar de Uyuni to największa solna pustynia na świecie, która porą deszczową zamienia się w gigantyczne lustro. Cienka warstwa wody na białej tafli soli odbija niebo tak doskonale, że trudno rozróżnić, gdzie kończy się ziemia. Efekt jest tak kosmiczny, iż NASA wykorzystuje salar jako poligon do kalibracji satelitów, porównując precyzyjne odbicia z danymi z orbity.

W sezonie suchym salar to nieskończona biała płaszczyzna, idealna do zabaw perspektywą na zdjęciach. W sezonie deszczowym (zwykle od stycznia do marca) teren w wielu miejscach jest zalany, co ogranicza przejazdy, ale daje najbardziej spektakularne widoki. Niezależnie od pory roku trzeba pamiętać o okularach przeciwsłonecznych z dobrym filtrem – odbicie promieni od soli potrafi być bardzo ostre dla oczu i skóry.

5. Wai-O-Tapu, Nowa Zelandia – geotermalne laboratorium natury

Park geotermalny Wai-O-Tapu na Wyspie Północnej w Nowej Zelandii przypomina eksperymentalne laboratorium na obcej planecie. Jeziora o intensywnie turkusowym kolorze, pomarańczowe krawędzie basenów mineralnych, bulgoczące błotne kałuże i unosząca się para tworzą pejzaż pełen dymu i nierealnych barw. Najsłynniejszy punkt to Champagne Pool, którego nazwa nawiązuje do musujących bąbelków gazu w wodzie.

Ścieżki w parku są dobrze przygotowane i oznakowane, więc to dobry cel zarówno dla rodzin, jak i dla fotografów. Trzeba tylko pamiętać, że opary siarkowe mają specyficzny zapach, a w niektórych miejscach zaleca się krótszy pobyt osobom z problemami oddechowymi. Na teren parku najlepiej przyjechać rano, zanim pojawią się tłumy, by w ciszy posłuchać bulgotania i syczenia ukrytej pod ziemią energii geotermalnej.

6. Kanion Antylopy, USA – falujące ściany z piaskowca

Kanion Antylopy w Arizonie to wąski szczelinowy kanion wyrzeźbiony w czerwonym piaskowcu, którego ściany układają się w płynne, falujące kształty. W promieniach słońca wpadających przez szczeliny od góry skały zaczynają świecić odcieniami czerwieni, różu i fioletu. Wrażenie jest jak przejście przez organiczny tunel albo wnętrze statku kosmicznego z miękkimi, opływowymi ścianami.

Wejście do kanionu możliwe jest tylko z lokalnym przewodnikiem z plemienia Nawaho, co pomaga w zachowaniu bezpieczeństwa i ochronie delikatnych formacji skalnych. Najbardziej spektakularne efekty świetlne pojawiają się w południe, gdy słońce jest wysoko, ale wtedy też jest największy tłok. Dla lepszych zdjęć warto wziąć aparat z jasnym obiektywem lub smartfon z trybem nocnym, bo w wąskich korytarzach światła bywa niewiele.

7. Jezioro Pangong Tso, Himalaje – kosmiczne światło na wysokości

Pangong Tso to wysokogórskie jezioro rozciągające się między Indiami a Chinami, położone na ponad 4000 m n.p.m. Niebieski kolor wody jest tak intensywny, że aż nienaturalny, a otaczające jezioro nagie, brązowo-szare szczyty tworzą ascetyczny, niemal marsjański krajobraz. W zależności od pory dnia woda przybiera inne odcienie, od stalowego błękitu po jasny turkus, jakby ktoś zmieniał filtr w aparacie.

Wysokość oznacza jednak także ryzyko choroby wysokościowej. Warto spędzić kilka dni na aklimatyzację w Leh lub innej miejscowości w Ladakhu, zanim wyruszy się nad Pangong. Noclegi odbywają się zwykle w prostych obozowiskach z namiotami lub drewnianymi domkami, gdzie noce mogą być bardzo zimne nawet latem. Za to gwiaździste niebo nad jeziorem naprawdę wygląda jak kosmiczna kopuła.

8. Wyspa Sokotra, Jemen – las z innej galaktyki

Sokotra, odizolowana wyspa na Oceanie Indyjskim, słynie z endemicznych gatunków roślin, które wyglądają jak wymyślone przez grafika science fiction. Najbardziej charakterystyczne są smocze drzewa (Dracaena cinnabari) z rozłożystymi koronami przypominającymi odwrócone parasole oraz grube butelkowe pnie innych gatunków, wyglądające jak organiczne rzeźby. W połączeniu z białymi plażami i skalistymi klifami wyspa przypomina plan filmowy.

Dostęp do Sokotry bywa ograniczony ze względu na sytuację polityczną Jemenu, więc każdą wyprawę trzeba planować z dużym wyprzedzeniem i sprawdzać aktualne zalecenia. Na miejscu dominuje turystyka bardzo niskonakładowa – nieskażone masową infrastrukturą hotele, proste kempingi i lokalne przewodnictwo. To kierunek dla osób, które chcą zobaczyć coś absolutnie wyjątkowego i są gotowe na rezygnację z części wygód.

9. Waiheke Island, Nowa Zelandia – wyspiarski krajobraz jak z filmu SF

Waiheke Island, położona niedaleko Auckland, kojarzy się głównie z winiarniami i plażami, ale niektóre jej fragmenty mają nieoczywisty, niemal filmowy charakter. Strome, porośnięte zielenią klify kontrastują z lazurową wodą zatok, a wulkaniczne skały przy brzegu przypominają zastygłą lawę z fantastycznego świata. W pochmurne dni kolory stają się głębsze, a wyspa nabiera bardziej tajemniczego, “kosmicznego” nastroju.

Waiheke jest jednocześnie jednym z najłatwiej dostępnych “innych światów” na naszej liście – promem z centrum Auckland dopłyniesz tu w około 40 minut. Na miejscu możesz skorzystać z lokalnych autobusów, rowerów elektrycznych lub wynająć skuter, by dotrzeć do bardziej dzikich zatok. To świetne miejsce, by połączyć spokojny wypoczynek z lekkim trekkingiem i fotograficznym polowaniem na nieoczywiste kadry.

10. Islandia – planeta ognia i lodu

Islandia jako cała wyspa zasługuje na miano miejsca z innej planety. Lodowce, czarne plaże, gejzery, pola lawy, wulkany pod lodem, zielone zorze polarne – wszystko to sprawia, że w ciągu jednego dnia możesz poczuć się jak w kilku różnych światach. Szczególnie surrealistyczne są obszary geotermalne, jak Hverir czy Krysuvik, gdzie ziemia paruje, bulgocze i zmienia kolory na żółcie, czerwienie i brązy.

Najpopularniejszą trasą jest tak zwany Golden Circle, ale jeśli chcesz naprawdę poczuć kosmiczny charakter wyspy, rozważ dłuższą objazdówkę dookoła głównej drogi numer 1. Pamiętaj o zmiennej pogodzie – deszcz, wiatr i słońce mogą zmieniać się kilka razy w ciągu godziny, wpływając radykalnie na odbiór krajobrazu. Dobre ubranie przeciwdeszczowe i warstwowe stroje są tu ważniejsze niż eleganckie stylizacje do zdjęć.

Porównanie “kosmicznych” miejsc na Ziemi

Miejsce Kontynent Główny “kosmiczny” element Poziom trudności wyjazdu*
Prypeć Europa Opuszczone miasto, postapokalipsa Średni
Valle de la Luna Ameryka Południowa Księżycowa pustynia, gwiaździste niebo Średni
Danakil Afrika Jaskrawe pola siarki, ekstremalny upał Wysoki
Salar de Uyuni Ameryka Południowa Lustro świata, biała pustynia soli Średni
Wai-O-Tapu Oceania Geotermalne jeziora i para Niski
Antelope Canyon Ameryka Północna Falujące ściany skalne i światło Niski
Pangong Tso Azja Intensywne kolory na dużej wysokości Średni–wysoki
Sokotra Azja Endemiczne “kosmiczne” drzewa Wysoki
Waiheke Island Oceania Wulkaniczne wybrzeża i klify Niski
Islandia Europa Lód, lawa, gejzery, zorze Średni

*Poziom trudności wyjazdu uwzględnia dostępność transportu, infrastrukturę oraz warunki naturalne, ale nie zastępuje indywidualnej oceny ryzyka. Zawsze sprawdzaj aktualne informacje o bezpieczeństwie i zdrowiu przed podróżą.

Praktyczne wskazówki: jak przygotować się do “kosmicznych” podróży

Wiele z opisanych miejsc leży w środowiskach ekstremalnych: na dużej wysokości, w strefach wysokiej aktywności geotermalnej lub w bardzo odległych regionach. To oznacza, że oprócz marzeń i biletów potrzebujesz także solidnego przygotowania. Poniższe wskazówki pomogą zaplanować taką wyprawę świadomie, z poszanowaniem granic własnego organizmu i przyrody, którą odwiedzasz.

O czym pamiętać przed wyjazdem

  • Sprawdź aktualne zalecenia bezpieczeństwa (MSZ, WHO, lokalne służby).
  • Wykup ubezpieczenie turystyczne obejmujące trekking, sporty i ewakuację medyczną.
  • Przeczytaj o chorobie wysokościowej, udarze cieplnym i odwodnieniu, jeśli jedziesz w rejony wysokie lub gorące.
  • Zweryfikuj opinie o agencjach i przewodnikach, szczególnie w miejscach trudnodostępnych.
  • Przygotuj rezerwowy budżet na nieprzewidziane noclegi lub zmiany planów.

Co zabrać w teren “z innej planety”

  • Odzież warstwową i przeciwdeszczową (nawet na pustyni, gdzie noce bywają chłodne).
  • Ochronę przeciwsłoneczną: krem SPF 50, okulary z filtrem UV, kapelusz z szerokim rondem.
  • Buty trekkingowe z dobrą przyczepnością, najlepiej już “rozchodzone”.
  • Butelkę filtrującą lub tabletki do uzdatniania wody, jeśli jedziesz w rejon z kiepską infrastrukturą.
  • Powerbank i zapasową kartę pamięci do aparatu – te miejsca aż proszą się o zdjęcia.

Podsumowanie

Miejsca, które wyglądają jak z innej planety, pozwalają spojrzeć na Ziemię z zupełnie innej perspektywy. Surowa pustynia, wymarłe miasto, geotermalne pola czy wyspa pełna dziwnych drzew pokazują, że nasza planeta ma w sobie więcej fantazji, niż często przypuszczamy. Niezależnie od tego, czy wybierzesz stosunkowo łatwo dostępne Islandię czy Waiheke, czy też odległą Sokotrę lub ekstremalny Danakil, pamiętaj o odpowiedzialnym podróżowaniu. Szanuj lokalne zasady, środowisko i własne granice – wtedy kosmiczne krajobrazy staną się nie tylko pięknym wspomnieniem, ale też inspiracją do mądrzejszego eksplorowania świata.

Comments are closed.